niedziela, 13 czerwca 2010

Kąpiel

Wczoraj wykapałam Toffika. 
Na samym początku dokładnie wyczesałam Go na balkonie.
Potem zachęciłam Go, aby wszedł do łazienki. Użyłam do tego zabawki. Na początku trochę się wahał, ale gdy zobaczył swoje gumowe udko w mej ręce - wszedł. 

Włożyłam Go więc do wanny, a On po chwili poczuł na swojej skórze letnią wodę.
Później naniosłam na dłoń szampon i zaczęłam Go masować.
Kilka razy został przeze mnie i przez moją mamę pochwalony za prawidłowe zachowanie.
Następnie odkręciłam wodę i Go spłukałam, uważając na oczy i uszy.
Po kilku minutach położyłam Go na podłogę, a moja mama wytarła mu sierść ręcznikiem. 
Musiałam się umyć i przebrać, bo miałam ręce i ubranie z sierści, a On poszedł na balkon, żeby wyschnąć. 

Potem zrobiłam Mu zdjęcie i nagrałam film video. Możliwe, że dam je tu. 
A Wy, Drodzy Właściciele, kąpaliście już swojego czworonożnego przyjaciela?

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna