Spacer
Przed chwilą wróciłam właśnie ze spaceru z mamą i psem.
Byłam w parku, na placu zabaw, a potem w lesie.
Wzięłam ze sobą aparat i wodę dla psa i dla siebie.
Zrobiłam Mu parę zdjęć i zauważyłam, że skończyła mi się klisza.
We wtorek (albo może już w pondz.) pójdę wywołać zdjęcia.
Teraz musicie się uzbroić w cierpliwość. Lecz ani się nie obejrzycie, a te dwa dni miną, uwierzcie mi.
Serdecznie pozdrawiam i życzę wytrwałej cierpliwości. :]


Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna